Archiwum z miesiąca: September, 2006

Wywróżyłem

4 Sep 2006

Poniedziałek, 4 września 2006. Na ten dzień wróżyłem wiatr 20 węzłów. No i wywróżyłem! Choć nie do końca, bo w porywach było nawet do 35! Uogólniając, sześć beaufortów, w porywach nawet do ośmiu. Nie będzie niczym nadzwyczajnym jak powiem, że po pracy, czem prędzej, udałem się do Strykowa. Tam, na wodzie, żagli sztuk 3. Mało. Na dodatek wszyscy w wodzie. Wiatr był kosmicznie porywisty. Po kilku chwilach, z nie do końca poprawnie ztrymowanym sprzętem (nie zaknagowałem bomu w rogu szotowym), znalazłem się na (a właściwie w) wodzie. Szybka poprawka trymu i jazdaaaaa. Mordercze szkwały uniemożliwiały swobodne i przyjemne pływanie. Często ostro przeżaglowany skakałem pomiędzy falami niczym królik po lesie. Przy okazji wspomnę, że tego dnia, na naszym niewielkim akwenie, po raz pierwszy powstała tak duża fala. Istna walka z żywiołem! Ale żeby nie było nieporozumień - mogłoby tak u nas wiać choć raz w tygodniu ;) (more…)