Na podsumowanie wakacji

Ostatni dzień sierpnia okazał się być chyba najlepszym, pod względem oczywiście wiatru, dniem minionych wakacji. Poniżej czterech bufortów nie spadło na pewno. Wiało przeważnie na 5.8 (i na takich głownie pływaliśmy), czasem na 5.0 (tych nam niestety troche zabrakło) ale był czas kiedy twardo dawaliśmy też na 7.5-8.3… przeżaglowani :) Pomimo tego, co pokazuje poniższy wykres, chwilami wiało dużo więcej! Straty w ludziach: Franc i wystawiony kciuk. Straty w sprzęcie: Luca i złamana (skrócona) przedłużka. Piękne ślizgi, teraz również w wykonaniu Angsara, to 95% czasu na wodzie. Takich dni powinno być więcej! Póki co, wyczekuję poniedziałku - 17 węzłów wg. Windfindera, 15 wg. Windguru, czyli w Strykowie z 20 może być! :)

Odczyty z �awicy dnia 2006-08-31

Skomentuj

Musisz się zalogować aby komentować.